Bez kategorii

Dyrektywa SUP, a d2w®

Lipiec zbliża się wielkimi krokami, kiedy to zgodnie z planowanym wprowadzeniem tzw Dyrektywy SUP państwa członkowskie zostały zobligowane do przygotowania odpowiedników w postaci lokalnego prawa. Dzisiaj kończy się czas na konsultacje publiczne i opiniowanie projektu ustawy. Wspomniany dokument jest zatytułowany „Ustawa o zmianie ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej oraz niektórych innych ustaw”.

Po raz pierwszy w dokumentach legislacyjnych jest proponowane aby wprowadzić termin „oksydegradacja”, z którym to są związane produkty oferowane przez wielu naszych klientów stanowiąc sporą część ich obrotu handlowego.

W proponowanej Ustawie w Art. 1 dot. art. 2c Ustawy z dn. 11 maja 2001, proponuje się po pkt 8 dodać pkt 8a w brzmieniu: „oksydegradowalne tworzywo sztuczne – rozumie się przez to materiał z tworzywa sztucznego zawierający dodatki, które pod wpływem utleniania prowadzą do rozpadu tych materiałów na mikrofragmenty lub do ich rozkładu chemicznego”.

Dodatkowo w Art. 3i. jest planowane wprowadzenie zapisu o treści: „Zakazuje się wprowadzania do obrotu produktów jednorazowego użytku z tworzywa sztucznego wymienionych w załączniku nr 7 do ustawy oraz produktów wykonanych z oksydegradowalnych tworzyw sztucznych.”

Jakie zatem konsekwencje będzie wprowadzał powyższy zapis oraz definicja?

Przyglądnijmy się proponowanej do wprowadzenia przez Ustawodawcę definicji jeszcze raz:

oksydegradowalne tworzywo sztuczne – rozumie się przez to materiał z tworzywa sztucznego zawierający dodatki, które pod wpływem utleniania prowadzą do rozpadu tych materiałów na mikrofragmenty lub do ich rozkładu chemicznego

Oraz definicji przyjętej przez CEN (Europejski Komitet Normalizacyjny) gdzie oksybiodegradację zdefiniowano poprzez: “degradację będącą wynikiem zjawisk oksydacyjnych i zachodzących z udziałem organizmów żywych, zachodzących jednocześnie lub kolejno”, a tworzywa oksybiodegradowalne – wykonane z polimerów takich jak polietylen (PE), polipropylen (PP) lub polistyren (PS) […] i testowane zgodnie z normami ASTM D6954 lub BS8472, lub AFNOR Accord T51-808, pod kątem ich zdolności do degradacji, a następnie biodegradacji w środowisku otwartym.

W istocie degradacja ta jest czasami określana jako “oksydegradowalna“, ale ten ostatni termin opisuje jedynie pierwszą lub oksydacyjną fazę degradacji i nie powinien być stosowany w odniesieniu do materiału, który ulega degradacji w procesie oksybiodegradacji, zgodnie z definicją CEN. Właściwym terminem dla takich wyrobów jest „oksybiodegradowalny”.

Pod koniec XX wieku profesor Uniwersytetu Michigan State University, Ramani Narayan, rozpisał używany do dziś diagram opisujący tworzywa sztuczne umieszczone w czterech grupach: dwie grupy to pochodzenie surowca, dwie kolejne odnoszą się do rodzaju degradacji, oraz ich kombinacje dające cztery rozwiązania: biopochodne biodegradowalne oraz niebiodegradowalne, ropopochodne biodegradowalne oraz niebiodegradowalne.

Powstaje zatem pytanie: czy proponowana zmiana ustawodawcza dotyczy materiałów określanych dosłownie jako oksydegradowalne powodujące powstanie mikrofragmentów czy też materiałów oksybiodegradowalnych, rozumianych jako zdolnych do degradacji, a następnie biodegradacji w środowisku otwartym?

Wielokrotnie, w tym w literaturze pochodzącej z polskich uczelni oraz pism naukowych wskazywano na możliwość biodegradacji materiałów polimerowych przez mikroorganizmy w wyniku zastosowania na etapie produkcji odpowiednich dodatków powodujących pod wpływem czynników naturalnych skrócenie łańcucha polimerowego tworzywa z jakiego dany wyrób był wykonany. Istnieje ponadto cała osobna literatura potwierdzająca fakt biodegradacji oksybiodegradowalnych tworzyw sztucznych (prace naukowe z całego świata-źródła tutaj). Jeżeli oksybiodegradowalne tworzywa sztuczne stanowią potencjalnie zagrożenie dla powstawania mikrodrobin plastiku to tym bardziej stanowią je niedegradowane tworzywa sztuczne, których do środowiska jest uwalniane miliony ton rok rocznie. Wolumen tworzyw oksybiodegradowalnych stanowi pomijalną – nie tylko statystycznie – ilość w relacji do wprowadzanych do środowiska tworzyw tradycyjnych. Tworzywa oksybiodegradowalne nie są tworzywami nadającymi się do kompostowania i nie zastąpią ich, stanowią coś na wzór stosowanego w pojazdach systemu ABS, który ma zadziałać, JEŻELI odpad danego wyrobu z tworzywa sztucznego NIE TRAFI do recyklingu, czyli najprawdopodobniej pozostanie gdzieś w środowisku naturalnym. Degradacja nie jest zatem celem, a „bezpiecznikiem”. Dla tworzyw oksybiodegradowalnych technologię tą stosuje się TYLKO dla wyrobów co do których istnieje uzasadnione podejrzenie, że ich odpad może nie trafić do recyklingu (nie są stosowane w wyrobach trwałych, bądź łatwo odzyskiwalnych). Tworzywa oksybiodegradowalne są znormalizowane przez amerykański system normalizacyjny ASTM oraz brytyjski British Standard jak i system francuski jak i kilka innych krajowych standardów. Tworzywa oksybiodegradowalne w wielu krajach są unormowane prawem dla części wyrobów stanowiąc obowiązek ich stosowania. Nie zawierają metali ciężkich i są zgodne z przepisami UE i USA w zakresie bezpośredniego kontaktu z żywnością. Jeżeli odpady oksybiodegradowalne zostaną zebrane w trakcie użytkowania mogą zostać poddane recyklingowi wraz z tradycyjnymi tworzywami sztucznymi nie marnotrawiąc ich zasobów. Finalnie w Polsce są stosowane od 2006 roku a na świecie od ostatniej dekady XX wieku.

Prawny rys historyczny:

21 maja 2019 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła Dyrektywę w sprawie tworzyw sztucznych jednorazowego użytku (SUP), która zawiera zakaz dotyczący stosowania tworzyw sztucznych “oksydegradowalnych”. Może to prowadzić do podjęcia działań w celu uznania zakazu za nieważny dla części wyrobów i uznania, że nie dotyczy on tworzyw oksybiodegradowalnych.

Finalnie jednak wspomniane przepisy i tak nie mają mocy prawnej, dopóki nie zostaną przeniesione do prawa krajowego przez każde z państw członkowskich.

8 maja 2019 r. ogłoszono, że Komisja UE poleciła Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) zakończenie dochodzenia w sprawie oksybiodegradowalnych tworzyw sztucznych. Obszerniejszy tekst na ten temat znajduje się tutaj. Do dziś nie przedstawiono zatem żadnego dossier naukowego od ekspertów naukowych Unii Europejskiej, które wspierałoby jakiekolwiek ograniczenia dotyczące takich tworzyw sztucznych w Europie.

W styczniu 2018 roku Komisja opublikowała raport, w którym stwierdziła, że “rozpocznie proces ograniczania stosowania oksy-plastików w UE” w konsekwencji czego zwróciła się do ECHA o przeprowadzenie dochodzenia na podstawie art. 69 rozporządzenia REACH, uważając, że te tworzywa sztuczne mogły tworzyć mikroplastik.

W lipcu 2018 roku Stowarzyszenie Tworzyw Oksybiodegradowalnych (OPA) przedłożyło do ECHA szczegółową dokumentację naukową, a 30 października 2018 roku ECHA poinformowała, że nie jest przekonana, że w wyniku degradacji tworzyw oksybiodegradowalnych powstają mikroplastiki. Mniej więcej w tym samym czasie Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu UE została przez innych uczestników rynku przekonana do wprowadzenia do projektu dyrektywy zakazu stosowania tworzyw “oksydegradowalnych”. Zakaz taki nie został zaproponowany w sprawozdaniu Komisji na rok 2018 i nie został uwzględniony w projekcie dyrektywy przedłożonym przez Komisję Parlamentowi i Radzie. Przeciwnicy technologii oksydegradowalnych starali się zatem ominąć dobrze ustaloną procedurę ograniczania produktów w Europie, ustanowioną w art. 68-73 rozporządzenia REACH, a tym samym pozbawić wszystkie zainteresowane strony zabezpieczeń, które te artykuły przewidują, w tym dokumentacji naukowej zgodnej z załącznikiem XV, przeglądu przez dwa komitety i konsultacji społecznych.

Pokazuje to, do jakiego stopnia procesy UE mogą być manipulowane wbrew interesowi publicznemu, bowiem tworzywa oksybiodegradowalne mają ulegać biodegradacji w przypadku przedostania się do środowiska naturalnego w postaci śmieci.

Należy jeszcze raz zwrócić szczególną uwagę na różnice pomiędzy tworzywami oksydegradowalnymi i oksybiodegradowalnymi, które są zdefiniowane przez Europejski Komitet Normalizacyjny (CEN) w dokumencie CEN TR15351. Stowarzyszenie OPA zgadza się, że istnieją argumenty przemawiające za zakazem stosowania tworzyw sztucznych, które ulegają jedynie fragmentacji, ale nie dotyczą one tworzyw oksybiodegradowalnych. Tworzywa te są niezbędne, ponieważ są one obecnie jedynym powszechnie stosowanym sposobem zapobiegania akumulacji tworzyw sztucznych w otwartym środowisku. Rozkładają się one znacznie szybciej niż zwykłe tworzywa sztuczne, dzięki czemu mogą być ponownie wprowadzone do środowiska naturalnego przez bakterie i grzyby i nie będą stanowiły problemu dla przyszłych pokoleń. Jeśli jednak zostaną zebrane w okresie użytkowania, mogą być poddane recyklingowi wraz ze zwykłymi tworzywami sztucznymi.

Czy zatem Ustawodawca wprowadzając pojęcie tworzywa oksydegradowalnego miał również na myśli wyroby oksybiodegradowalne, czyli takie, co do których odpadów możemy mieć wątpliwości, czy trafią do recyklingu, co do których funkcji przewidujemy krótki czas stosowania i co do których oczekiwalibyśmy, że w wyniku braku uzyskania selektywnej zbiórki ulegną szybkiemu, bezpiecznemu, dwuetapowemu rozkładowi w środowisku w jakim się znajdą?

Czy też tworzywa oksybiodegradowalne określone ww. normami należy traktować jako osobną grupę, która będzie mogła być stosowana dla wymienionych grup produktów po dn. 03.07.2021 r. i nie znajdzie się w zakresie ograniczeń wymienionych w Ustawie?

Należy mieć na uwadze, że na poziomie Dyrektywy istnieją spore wątpliwości związane z planowanym wprowadzaniem zakazu stosowania tworzyw oksybiodegradowalnych z uwagi na istnienie wysokiej klasy opinii prawnych, zgodnie z którymi zakaz stosowania tworzyw sztucznych ulegających degradacji tlenowej nie dotyczy tworzyw sztucznych ulegających biodegradacji tlenowej (oksybiodegradowalnych) i kwestia ta nie została jeszcze rozstrzygnięta przez sąd.

Jeżeli zatem polskie prawo w zakresie planowanej transpozycji tzw Dyrektywy SUP ma przenosić na lokalny grunt jej zapisy to należy mieć na uwadze, że kwestia potencjalnego zakazu używania / wprowadzania do obrotu tworzyw oksybiodegradowalnych nie została jeszcze wyjaśniona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *